Po drugie

Pogoda nagle zaczęła przypominać lipcową. Z zaskoczenia.
Z deszczowego listopada, mamy upalny lipiec.To miło.
W związku z tym grilowanie ruszyło pełną parą. Wczoraj u znajomych.
Dziś u szwagierki.
A ja piekę na te spotkanie bułeczki. Bułeczki drożdżowe z czosnkiem, z zieloną pietruszką. Jako pieczywko do mięsa.
A dziś jeszcze cynamonowe i czekoladowe, bo impreza dzieciowa w znacznej mierze.
A poza tym kocham bułeczki cynamonowe. (Wg przepisu Nigelli).

To idę wstawić je do piekarnika, bo już powinny były wyrosnąć odpowiednio.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s