Po szóste – dla tych co w pracy

Żebyście się nie zapracowali na śmierć- gierka. Ostrzegam wciąga. Przynajmniej mnie.
Swoją drogą niekoniecznie w pracy. Ale zazwyczaj jak coś targa moją duszą, to znajduję sobie jakąś gierkę i przetrawiam problem klikając. Był mahjong, były różne pasjanse, arkanoidy itp.
Nie potrafię siedzieć i myśleć. Muszę przy tym coś robić.

Mogłabym prasować, ale prasuję gdy rozpiera mnie szczęście. Z słuchawkami na uszach i jakąś Marylką, czy innym Kultem. Co mi się tam skojarzy z sytuacją 🙂

Mało optymistyczne klimaty przetwarzam klikając. Zazwyczaj wracając potem do takiej gry, od razu kojarzy mi się z wcześniejszą sytuacją. Dlatego zazwyczaj nie wracam. Na szczęście klikanek jest więcej niż miewam poważnych kryzysów.

Poza tym bawię się też szablonami. Ładne takie są. Pewnie większość na początku przechodzi etap zabawy możliwościami bloga.
Córuś wraca dziś z kolonii, trzeba będzie pilnować, żeby w lodówce było jedzenie i myśleć o obiadach.
Zaraz będę musiała po nią jechać, pora się ogarnąć. A taka sobotnia dziś jestem…
Reklamy

2 thoughts on “Po szóste – dla tych co w pracy

  1. Tak 🙂 Za jakiś czas będzie pakowanie wyżywienia, dla studenta. A potem niedzielne obiadki dla córki, zięcia i przychówku 🙂

    A ja wciąż szukam smaku takiego batonika, co go jadłam na swojej pierwszej kolonii 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s