Smaki lata

Muszę zrobić porządki w nalewkach.
Od kilku lat jest to mój ulubiony sposób na robienie przetworów. Pigwówka, malinówka, „czterdzieści cztery”, wiśniówka to sprawdzający się standard.
Stworzyliśmy też kilka  eksperymentalnych i chyba nikt ich nigdy nie spróbował.
A należy. Przeprowadzić degustację.  I zostawić to co nadaje się do spożycia. Może jakieś doprawianie czy dosmaczanie jest konieczne, w niektórych przypadkach. A może tylko do wylania jakaś zawartość butelek się nadaje (i łez wylania też, nad zmarnowanym spirytusem ;)).
Tylko tego jest sporo, nie wiem czy jeden wieczór na te degustacje starczy 🙂

A w kuchni mieszam na razie wiśnie z cukrem i wiadomo jak skończą.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s