Tego lata w Zawrociu -Hanna Kowalewska

Bardzo miła książka. Przeczytam resztę. I o ja cię, nikt nikogo nie rzuca, nie odchodzi w siną dal, żeby znaleźć swoje szczęście 🙂 .
No nie do końca. Odchodzi- umiera babka, ale główna bohaterka jej nie znała nawet, więc straty specjalnie nie odczuwa. Za to dostaje spadek, w postaci wypasionego (w sensie antykwarycznym raczej) domu, gdzieś na prowincji.
I zakochuje się w tym domu. Chociaż początkowo nie specjalnie była zainteresowana. Rodzina, czekająca na spadek, zachwycona nie jest…
Ale Matylda nic sobie z ich krzywych spojrzeń nie robi.
Odkrywa też po kolei rodzinne tajemnice te prawdziwe i te poliszynela. Akcji jest niewiele. Na dodatek książka pisana w narracji pamiętnikowej, więc sporo roztrząsania tego co się dzieje w głowie. I opisów przyrody.
A czyta się świetnie. Tak klimatycznie. Przy kominku z lampką czegoś dobrego powinno się czytać idealnie.
Ja czytałam przy kuchennym stole, nie mam kominka 😦
A prowadzony przez dziesięciolecia i trzy kolejne osoby pamiętnik, sprawił, że moja tęsknota za tą formą odżyła.

P.S. A zdjęcia ciasta nie będzie, bo wyszło pyszne, ale mało fotogeniczne 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s