Koszmary

Ale miałam fatalną a noc. Jakieś koszmary mi się śniły. Budziłam się co chwilę wystraszona. I bałam się dalej. Jakiś potworów, ludzi chodzących po domu, nie wiem czego. Bałam się nawet przewrócić na drugi bok, żeby ruchem nie zdradzić swojego istnienia.
Jestem zjechana jak koń po łesternie. Bolą mnie mięśnie nawet.

W sumie to dziwne. Wszystkie nocne lęki mi przeszły przy pierwszym dziecku- wstawanie, noszenie, zabawy o drugiej nad ranem- oswoiły mi noc zupełnie. Już zapomniałam jak to jest się bać.

Nie jest to fajne. Brrr…

Reklamy

2 thoughts on “Koszmary

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s