Koniec lata

Na koniec sam wakacji lato funduje nam prawdziwie letnią pogodę. Wczoraj z paroma sztukami dzieci wybrałam się na basen miejski. Lata całe nie byłam. Raczej pakowałam dzieciaki i jechałam gdzieś nad jezioro, staw, zalew. Na pewno odkąd posiadam prawo jazdy, a już trochę to jest, basenu nie odwiedzałam.
Zmienił się. Przybyło atrakcji, jakieś zjeżdżalnie, bicze wodne, boiska do siatki.
Toalety jakby bardziej przyjazne. (Swoją drogą tę „wstydliwą” , fizjologiczną stronę człowieczeństwa poprzedni ustrój traktował wybitnie po macoszemu. W skutek czego była naprawdę wstydliwa.)

Tylko kolejki do jedynego bufetu takie same 🙂 .

Niewykluczone, że dziś też się wybierzemy. Dzieciaki mają radochę. Po kilku tygodniach pogody bardzo takiej sobie, wreszcie- na tydzień przed końcem- jest okazja do naprawdę wakacyjnych aktywności.

Reklamy

2 thoughts on “Koniec lata

  1. ja zauważam pewną prawidłowość – otóż na koniec wakacji zawsze robi się pogoda i we wrześniu, gdy dzieci są w szkole zazwyczaj aura dopisuje, a w czasie ferii nie ma śniegu – spada dopiero na ich koniec i utrzymuje się, kiedy maluchy z plecakami pędzą na lekcje!!!! To jest niesprawiedliwe!!! 🙂 Korzystajcie zatem z pięknej pogody ile wlezie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s