Znalazłam dom

Jakoś tak gdzieś, może jakaś reklama, może link… Nie wiem. Trafiłam na stronę z projektami domów. To zaczęłam oglądać, bo to fajne zajęcie.

Znalazłam dom marzeń i alternatywny dom marzeń.
Czytając blogi trafiłam na fantastyczny przepis na tartę gruszkową. Przepis czytałam i ciekła mi ślinka.
I byłoby mi cudnie gdybym miała z kim i dla kogo.

Poza tym wczoraj byłam na dyskotece. Dziwnie trochę, bo większość uczestników lat ma tyle, ile ja jestem z jednym chłopem 🙂 Jakbyśmy byli skuteczni, to dzieci takie moglibyśmy mieć. Ale nie czułam się staro. Ja nie. Reszta ekipy chyba tak. Może kwestia pogodzenia z upływającym czasem. Ja się cieszę, że mija. Zawsze to bliżej końca.
Poza tym weekend rozrywkowy, bo koncerty, festyny, wesołe miasteczka- miejskie pożegnanie lata. Dzieciak starszy miał uciechę, młodszy też, choć głównie z zachwytem obserwując tłumy, karuzele i baloniki.
A ja jestem chyba coraz bardziej obok. I coraz bardziej mi smutno. Bo nie mam dla kogo upiec gruszkowej tarty. I nie mam na myśli dzieci. Bo im mogę i piekę, gotuję i zdrowe „obrzydlistwa” staram się przemycać w atrakcyjnej formie 😉 .

Reklamy

One thought on “Znalazłam dom

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s