Okno na świat

Siedzę i główkuję, dlaczego nie wykorzystałam cudnej weekendowej pogody, w celu wymycia okien. Nie wiadomo, czy następny weekend też będzie taki…
A okna wręcz błagają o litość już. A potrzebuję weekendu, bo konieczny jet nadzór nad Młodym Człowiekiem, inaczej nie dam rady zrobić nic. Właziłabym na drabinę i złaziła z niej aby ściągnąć Młodego ze chodów, wyciągnąć z kuwety kota, oderwać od obskubywania kwiatków i innych takich pomysłowych wyczynów.

Reklamy

One thought on “Okno na świat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s