Kolejne kroczki

Kolejne kroczki poczyniłam. Najbardziej jestem przerażona tym co jeszcze trzeba, jak kiedy. Oczywiście w mojej głowie to wszystko jest trudniejsze, niż się okazuje gdy już się za to wezmę.
Mam skłonność do czarnowidzenia przyszłości. Pewnie dlatego lepiej się czuję w roli pracownika. Jak mam polecenie, to robię- nawet jeśli wydaje mi się, że nie dam rady. Ale nie analizuję tylko działam.
Muszę przestawić sobie coś w główce. Bo mam wrażenie, że w biznesie odnosi się sukces wierząc, że się uda i podejmując ryzyko. A nie odpuszczając wszystko, bo i tak nie wypali. 
Prawda? No to może kogoś z dużym gumowym młotkiem poproszę, żeby mi wybił z głowy defetyzm. Puk, puk! Jest ktoś taki?

A poza tym gram namiętnie w kulki. Już kiedyś pisałam-moja reakcja na stres. I czytam a raczej słucham Górę śpiących węży Kowalewskiej. I to jest błąd. Wg mnie ten cykl jest raczej do czytania. A może odzwyczaiłam się od słuchania książek, od kiedy zgubiłam mp3? Słucham z telefonu, ale on jest za duży i mi niewygodnie z nim.

Advertisements

One thought on “Kolejne kroczki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s