Umieram (przeziębiona)

Umieram na katar. To naprawdę okropna choroba. Niby nic i powszechnie o tym wiadomo. Ale żyć z tym się nie da. Nie robię dziś nic. O ile dziecię mi pozwoli. Starać się będę leżeć i czekać aż przejdzie.
Chyba żebym odzyskała głos, wtedy podzwonię i popiszę zapytania o oferty na stronę www, pozycjonowanie i do kilku baz informacji w planowanej branży. I takie tam… Ale muszę w tym celu odzyskać choć częściowo zdolność koncentracji i myślenia.
Na razie nie dam rady. A jeszcze jakieś ulotki czy coś takiego.

Oczywiście złe samopoczucie idzie w parze z dołami psychicznymi, melancholią i innymi smutkami. Ale to normalne. To, że śniły mi się jakieś morderstwa zbiorowe i zaplanowane, to też. I jakaś dziewczyna, która chciała się powiesić na pasku. Czarnym, lakierowym, na poręczy schodów. Stałam nad nią i próbowałam ją powstrzymać, a ona jeszcze powiedziała, że i tak to zrobi, a mnie oskarżą o morderstwo. I ten pasek wydał mi się ważny. Bo wiecie, na lakierowej powierzchni, byłby wyraźne odciski palców. Priorytetem stało się więc, żeby się na nim nie powiesiła. W końcu spadła kilka pięter w dół. Wiedziałam, że i tak nie przeżyje. Tylko nie wiem czy spadła po schodach, czy prosto w dół między ciągami schodów.
To ogólnie chyba dłuższa historia była, bo miałyśmy niszczyć facetów. Jakieś gonitwy i polowania w nowoczesnych okolicznościach przyrody. Śliczne trawniki, szklane ściany budynku, jakiś wystrój taki wyższej klasy.
Tak wiem, że to chore. A najlepsze, że jak się przebudziłam to się bałam. A była dopiero północ. I tyle się mi wyśniło straszności tak wcześnie. Bo już rozbierana przez przeziębienie położyłam się spać koło dziewiątej…

Sennik na onecie pisze: sny tego rodzaju (morderstwa) najczęściej pojawiają się w momentach krytycznych, gdy śniący mocno przeżywa pewne zdarzenia, lecz nie uzewnętrznia swych uczuć.

Coś w tym może być. Pewnie powinnam się nauczyć robić awantury.

Reklamy

3 thoughts on “Umieram (przeziębiona)

  1. powoli idzie jesień, a więc i przeziębienia razem z katarami.

    moje sny ostatnio też przypominają jakieś telenowele z wyjątkowo rozbudowaną fabułą… ciężko się połapać.

    ps: tak, bardzo często zamiast siadać na kuchennym taborecie po prostu na nim kucam, bo tak jest cieplej, co doprowadza moją rodzicielkę do szału, od dobrych 20 lat 😉

  2. Naukowo udowodniono, że katar leczony trwa tydzień, nieleczony 7 dni. Tak więc życzę szybkiego powrotu do normalnego stanu powonienia 🙂
    Co zaś się tyczy snów dziwacznych… Może objadłaś się przed snem? 😉 Bo mi tak się dzieje po wielkim żarciu.
    Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s