Góra śpiących węży – Hanna Kowalewska

Bardzo. Bardzo mi podchodzi cykl o Zawrociu. Smażone zielone pomidory leżą i czekają. Mimo, że akuratnie Górę miałam w  „gorszej” wersji. Czyli audiobooka, które to słabo się u mnie sprawdzają jako książki do poduszki. Zaopatrzyłam się w to z myślą o spacerach. Ale nie potrafiłam tak sobie tej książki dozować. Chciałam całą na raz. Spędzałam więc każdą wolną chwilę ze słuchawkami w uszach.
I już się smucę, że zostały mi już tylko dwa tomy do przeczytania.
W tym tomie główna bohaterka Matylda, poznaje rodzinne historie i odkrywa trupy w szafie. Nazywa je śpiącymi wężami. Dużo się wyjaśnia, ale wkradają się też nowe początki i pytania. Dla mnie ładne i niebanalne.
Nie umiem pisać recenzji, zresztą to mój spis lektur, subiektywny. Bardziej wrażenia jakie książka u mnie wywołuje, a to zależy też od momentu w jakim książkę czytamy.
Z historią opisaną przez Kowalewską jest mi teraz bardzo po drodze. I to nie za względu na to, że wydarzenia bezpośrednio przekładają się na moje doświadczenia. Wcale nie. Po prostu klimat książki bardzo mi odpowiada. Dobrze mi w Zawrociu.
Smażone jeszcze poleżą, a ja przeczytam kolejny tom Zawrocia.

Reklamy

One thought on “Góra śpiących węży – Hanna Kowalewska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s