Maska arlekina – Hanna Kowalewska

Trzeci tom Zawrocia.W pierwszym, Tego lata w Zawrociu, Matylda poznaje swoją babkę. Poznaje po jej śmierci, z pamiętników i listów. W drugim, Góra śpiących węży, poznaje swojego ojca, który zginął gdy była małym dzieckiem. Poznaje odszukując jego przyjaciół i rodzinę, świadków śmierci. W trzecim poznaje swojego męża, który popełnił samobójstwo. I przyczyny tego jego kroku. Poznaje spędzając dni przyjaciółką, alkoholiczką, rywalką wówczas.
Hmm, średnio mi się podoba ten tom. Nie ma tego ciepła, spokoju i jakiegoś pogodnego pogodzenia ze światem. Nie ten klimat. Pijackie wynurzenia, zmyślenia, prawdy i półprawdy. Szczerze mówiąc czytając czekałam na moment kiedy zacznie się
‚prawdziwe Zawrocie’. Nie zaczęło się.
Oczywiście przeczytam kolejny tom. Bo ta książka nie jest zła. Tylko nie jest taka jak się spodziewałam. A to różnica. Taki cytacik dla zmarnowanych rozpamiętywaniem przeszłości:

 „Ponoć powinnam zapomnieć. Albo chociaż przewartościować. Dziesięć lat — nawet nie zeszłoroczne śniegi. Ale potem już nie było ani zimy, ani lata”.

Poza tym miałam dziwny sen. W sumie to rozrywkowy. Oglądałam jakieś strony www, zrobione metodami  i w stylistyce końca lat dziewięćdziesiątych. Dotyczące jakiś teatrzyków lokalnych, zajęć w domach kultury, niektóre bardzo zgrzebne, inne całkiem interesujące. I idąc śladem takiej strony trafiłam na jakąś salkę, gdzie to miało się odbywać. Ale były jakieś terapeutyczne warsztaty seksualne. Nikt mnie nie wyprosił. Siadłam i patrzyłam i słuchałam. Po chwili wszedł jakiś typek, który powiedział, że skierował go kolega, z on przyszedł sobie popatrzeć na „akcje”. Wyproszono go 🙂 . A ja byłam zdziwiona jego bezczelnością i zaciekawiona dalszym przebiegiem zajęć, ich celem itp. Ale już nie dośniłam. Zupełnie nie był to sen erotyczny, mimo tematyki. To też jest interesujące 😉 . 
Coraz więcej mam snów takich sobie. Długo nie miałam, albo bezsenność, albo pustka, albo takie, że budziłam się we łzach i długo nie mogłam do siebie dojść. To chyba dobrze, że miewam znów, takie normalne, lekkie sny. Chyba, że w senniku egipskim, okaże się, że spotkanie seksualnej grupy terapeutycznej, to zapowiedź jakiejś katastrofy. A sny o marnych stronach www, zwiastują nadejście końca świata. 
Optymistycznie dobranoc, może jeszcze prześpię chwilę do rana. 
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s