Tudu

Muszę sobie zrobić plan. Listę to do i odhaczać. Inaczej wciąż będę miała jakiś plany w głowie, a nie będzie nic zrobione.
Muszę też w jakiś sposób przejąć sprawy biznesowo-finansowe od małża. Nie nadaje się chłop. I tyle. Zero myślenia perspektywicznego. Kupi nowy telewizorek albo inny gadżet, nie zważając na fakt, że jutro braknie mu na rachunek czy chleb. Taki typ. Wszystko było OK gdy miał do wydania tylko swoją pensję. Wcale mi to nie przeszkadzało i nawet nie widziałam tego. I dlatego popełniłam błąd oddając mu firmę. Po paru latach trudno to odkręcić i trudno coś naprawić, jak kasa poszła na zabawę a nie na rozwój. Chyba to mnie wkurza i jest praprzyczyną całej złości na niego.  Na siebie też. Powinnam była widzieć i wiedzieć. Ale bezpieczna finansowo nie widziałam. Widzę teraz. Jestem zła i w jakimś stopniu bezsilna. Oczywiście przyznał się jak już jest baaardzo cienko. Jak buntowałam się przed kolejnymi zbędnymi gadżetami i wydatkami, to mnie nie słyszał.
No nic. Trza się wziąć do roboty. Zrobić listę realizować w miarę możliwości.  Chociaż przeraża mnie momentami myśl, że muszę pociągnąć to sama. Już nawet nie mam złudzeń, że w razie czego będę miała wsparcie. Nie będę miała.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s