Zaprzeszłość

Rozmawiałam dzisiaj z pewnym mężczyzną. Dziadek, ojciec, wydawałoby się, że spełniony życiowo facet. Prowadził firmę i na oko całkiem udane życie miał.
Dziś gdy ja czekałam na Młodą, on czekał na wnuczkę. Tak sobie gadaliśmy. Aż potoczyła się opowieść, że kiedyś przez kilka lat był z dziewczyną. Spieprzyłem to, a mogło być całkiem inaczej.  Niedawno się rozwiódł, po 35. latach. I do teraz żałuje, jakiejś głupoty z młodości, która sprawiła, że ożenił się z kimś innym. I widać nie był zadowolony z tego.

Nigdy nie wiadomo, czy będziemy mogli naprawić popełnione błędy. I czy nie odpokutujemy za nie całym życiem.

Smutno mi się zrobiło. Fajnie byłoby wierzyć, że wszystko w końcu się ułoży. Ale nie zawsze się układa. Nie zawsze czas leczy rany i przytępia ból. I nawet po kilkudziesięciu latach może tkwić w człowieku zadra, żal…

Reklamy

4 thoughts on “Zaprzeszłość

  1. przeczytałam sobie dzisiaj Twojego bloga, podoba mi się bardzo, czekam na następne notki 🙂
    Tylk czy Ty czasem nie masz jakiejś małej depresji? Tak to trochę przebija spod spodu…
    Co do Barbarelli – cudowna jest, prawda?
    Ja będę czytać „Cukiernię…” niedługo, ale mam tylko dwa tomy i to mnie martwi. A „Smażone zielone…” uwielbiam – we wszystkich trzech postaciach 😉

  2. Niestety. Niektórych rzeczy nie da się naprawić. Czasem próbuję sobie sama wytłumaczyć, że tak po prostu ma być. Tak było zaplanowane. Choć trudno się z tym pogodzić.

  3. Karolka- a tak by się chciało, żeby „wszystko się ułoży” i „czas leczy rany” było prawdziwe.

    Batumi- witaj 🙂 Tak obiektywnie patrząc to mam depresję jak Rów Mariański, subiektywnie to w depresję nie wierzę, po prostu jestem do d…. A trzeci tom Cukierni już, już prawie jest. Więc idealny moment na czytanie wcześniejszych.

    Jana- dopiero historia tego człowieka, banalna w sumie, uświadomiła mi, że zostają rzeczy, które będą boleć zawsze. I trzeba z tym bólem przeżyć całe życie. Że czas nie wyprostuje, nie zetrze, nie ułoży alternatywnej dobrej historii. W sumie to slogany niemal. Ale czasami tak mam, że klik, i powtarzane ludowe mądrości zaczynam tak naprawdę rozumieć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s