Inna wersja życia – Hanna Kowalewska

No jak tak można zakończyć książkę!
Czwarty tom Zawrocia. Rozwiązuje sporo zagadek, czy tam niedokończonych wątków z poprzednich tomów. Stanowczo lżej i przyjemniej się ją czyta niż tom trzeci.
Momentami miałam nawet wrażenie, że to zamykanie tematów jest aż zbyt gęsto. Ale zgrabnie się uporządkowało wszystko. Nabrały sensu pozornie nieistotne wydarzenia.
A zakończenie? Po prostu zostawia z otwartą buzią. Coś fantastycznego, ani nie happy end, ani złe zakończenie.
Osobiście po Zawrociu z pewnością zwrócę uwagę na to co ta pani jeszcze napisała. Teraz powrócę do Smażonych, ‚tupając’ nóżkami w przerwach za trzecim tomem Cukierni.  


No jeszcze popracować planuję, ale to dopiero jak się wyśpię. Czyli jutro. Najpierw spanie, potem fryzjer. A później praca. Czas mi przecieka między palcami. Widocznie za mało mam do roboty 😉 . Bo im więcej zajęć tym więcej czasu.

A generalnie to tylko zetnę włosy, chociaż umówiona już byłam na robienie się na pomarańczowo. Ale chyba zrezygnuję, W sumie lato odeszło, to już nie jest pora na szaleństwa. A może właśnie jest? No nie wiem. Trochę się boję.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s