Już nie mogę

Nie zniesę tego chamostwa dużej. A poważnie to mam dość. Siebie. Moich zmian nastroju. Szybowania od nadziei do dna. Zawsze gdzieś ze smutkiem w środku.
Wrrr… Rozumiem beznadzieję i depresję, i wszystko. Pojmuję euforię i zachwyt. Nie mogę tej huśtawki nastrojów. Kilka razy dziennie. Nie dojrzewam już, jeszcze raczej nie przekwitam. To o co kaman?

Wiecie jak to jest, zabieram się z zapałem do roboty i po godzinie rzucam, albo niszczę, bo wszystko jest beznadziejne i szkoda czasu. I dół. A potem jeszcze z 1,5 godziny płaczu, że zmarnowałam tyle dobrej roboty.
Mam nadzieję, że jednak nie wiecie. Ała, no o co chodzi?

Reklamy

3 thoughts on “Już nie mogę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s