Mój pierwszy raz

Zrobiłam to po raz pierwszy. Nie zagłosowałam. Nie poszłam. Nie skreśliłam.
Nie było mnie. A mój poziom zniechęcenia do wszystkich możliwości, nie skłonił mnie do wysiłku umożliwienia sobie głosowania gdzie indziej. Wysilać się dodatkowo, aby oddać głos na kogoś, kogo zasadniczo i tak się nie popiera? Za dużo zachodu.
I tak patrzę na wyniki. I może już nigdy nie powinnam głosować? Może przynoszę pecha. W każdym bądź razie nie jestem aż tak rozczarowana jak zazwyczaj. To chyba dobrze.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s