Zmęczyłam Lubiewo

Lubiewo Michała Witkowskiego zanudziło mnie na śmierć nieomal. A na pewno wielokrotnie uśpiło. Nic w zasadzie więcej na temat nie warto mówić.

Dziś umyłam okna w ganku. Dopiero. Już od dawna o to prosiły. Posadziłam kwiatki, w sensie cebulki.
Piję kawę, wprowadzam poprawki na stronę. Chociaż weny mi brakuje wybitnie.

Nie chce mi się czesać, malować i podejmować innych działań aby wyjść z dzieciarnią na spacer. Lenistwo. Ot co.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s