Fobia

Mam dziś głęboką niechęć do telefonu i e-maila. Nie chcę żeby ktoś coś ode mnie chciał. Chcę spokoju i planowego załatwiania co sobie zaplanuję.

Oczywiście mocą wykrakania telefon zadzwonił, gdy pisałam to zdanie. Na szczęście nic strasznego. Choć w sumie przyjemnego też nie. Odmowna odpowiedź z pewnej firmy. Praca fajna i jakby idealna dla mnie. Ale od pierwszego spojrzenia nie było chemii. Zobaczyłam przyszłą potencjalną szefową i wiedziałam, że nic z tego nie będzie.

Dobra sprawdzę też pocztę e-mailową.

Już tak kiedyś miałam, że lęki telefoniczne miałam. Bo ogólnie wolę załatwiać sprawy fejstufejs. Albo pisemnie. Telefon mi nie leży. To generalna zasada, bo bywało, że udawało mi się telefonicznie usiłować załatwiać wszystko co się dało.
Wczoraj na przykład zły humor i chyba peemesa pozbywałam się w telefonicznej rozmowie z pracownikiem infolonii nowego dostawcy internetu 😀 Był w pełni profesjonalny i spokojny muszę przyznać. Co tylko mnie nakręcało zresztą 😀

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s