Zostanę anorektyczką, czy coś

Oczywiście głupie myśli mnie nachodzą, bo waga pokazuje coś co mi się bardzo nie podoba. Oczywiście pokazuje to wcale nie bez powodu. Ale co ja mam zrobić, skoro lubię jeść. Na dodatek mam skłonności do nałogów. I jedzenie jest moim ulubionym uzależnieniem…
Ech…

Poza tym jakoś mi byle jak. Nie mogę zmusić się do podjęcia jakichkolwiek działań. Nawet najdrobniejszych. A tak się nie da. Koniecznie Młody musi wydobrzeć, bo brak możliwości wyjścia choćby na spacer mnie paraliżuje. Stanowczo muszę wykombinować jak tu się pozbyć go chociaż na 3-4 godziny dziennie i w tym czasie spokojnie zająć się pracą. Oczywiście większość rzeczy mogę robić wieczorami, w wolnych chwilach itp. Jednak mam pewność w zasadzie, że efektywność i skuteczność jest wyższa, jak praca jest pracą. Czasem wydzielonym a nie wyrywanym.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s