Dziwnostka

Żeby klienci odnajdowali mnie tak skutecznie, jak firmy chcące mi coś sprzedać… Niemniej jest to jakiś pomysł. Obdzwanianie potencjalnych klientów musi się opłacać skoro jest tak popularne. Choć mnie akuratnie sama idea telemarketingu drażni. Mimo to jak się trafia coś będącego potencjalnie w kręgu moich zainteresowań, to zbieram oferty.

Iga mi skomentowała poprzedni post, że małżeństwo to wyrok, ale nie dożywocie 🙂 I szalenie mi się to podoba.
Inna rzecz, że ja jestem ciapa. Taka z tych co to wszystkim chcą zrobić dobrze. A jeśli nie dobrze, to chociaż nie zrobić źle. Tylko, że wszyscy uważają, to za naturalne i oczywiste. A ja płacę za to olbrzymią cenę frustracji.

Nie czytałam jeszcze książki Danuty Wałęsy, ale mam wrażenie, że jest właśnie o czymś w tym stylu.

Reklamy

One thought on “Dziwnostka

  1. batumi pisze:

    Jestem ciekawa tej książki, chociaż nie za bardzo mogę się zidentyfikować z Danutą – nie to pokolenie, chociaż pamiętam to wszystko z pozycji potomka. A Iga ma rację, zaiste 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s