Na pocieszenie


Bułeczki. Przed i po upieczeniu. Wg przepisu Nigelli na cynamonowe (o na przykład tutaj). Tylko do ciasta nie dodałam cukru (no łyżeczkę dla drożdży). A nadzienie zrobiłam z masła, czosnku przeciśniętego przez praskę i soli.
A zdjęcia z komórki to takie jakie są. Na dodatek piekielnie je coś kompresuje w trakcie przesyłania.

Reklamy

2 thoughts on “Na pocieszenie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s