Niedziela

Rosołek się gotuje. Nie lubię rosołu, ale bez niego niedziela nie byłaby niedzielą.
Nie mogę się doczekać horoskopu onetu na następny rok .Bo wiecie, jak onet nie powie co ma być, to nic nie będzie.
Jakiś czas temu na przykład w jakimś horoskopie było, że wygram. W totolotku była kumulacja, to zagrałam. Ale to nie był niestety horoskop na onecie. 😦
I zimno mi. Rano okazało się, że spadł śnieg. Odrobinkę i na dodatek za ciepło było, żeby poleżał. I stopniał. Nie mam nic przeciwko. Nie odczuwam potrzeby, żeby leżał. Za to czekam już z niecierpliwością na coraz dłuższe dni. Przesilenie już za 4 dni. A potem będzie coraz dłużej jasno 🙂
I to optymistyczna wiadomość.

Reklamy

One thought on “Niedziela

  1. a u mnie śniegu nie ma, nawet nie próbuje padać i chwała mu za to! 🙂

    haha, nawet nie pamiętam już jak smakują kukułki, ale pamiętam, że jak byłam mała, to babcia mnie nimi częstowała i pamiętam, że zawsze byłam wtedy nieszczęśliwa 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s