Coś bym napisała

ale nie mam siły. Spodnie sobie kupiłam, jakieś ponczu, czy jak to się nazywa. Zjadłam dobry lanczyk (stanowczo nie była to godzina na obiad, a na drugie śniadanie był to zbyt poważny posiłek). A potem łupnęła mnie głowa. Nie pomogła pigułeczka. I dopiero koło siedemnastej zaczęło puszczać. Ale jestem tym bólem zmęczona.
Upiekłam rogaliki, zjadłam zupę, uśpiłam dziecko. Idę do wanny. O!

Reklamy

4 thoughts on “Coś bym napisała

  1. Też mnie głowa dziś łupała i przespałm 2h po pracy choć uważam że to marnotrawstwo czasu spać w dzień. Ale co tam zmogło mnie po czekoladzie, której miałam sobie odmawiać. A na wieczór zjadłam jeszcze sałatkę z kurczaka. To nie była nawet pora na kolację już;> Ale co tam…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s