Wałęsowa

Przeczytałam dziś książkę Danuty Wałęsowej. Smutna? Nie, chyba jednak nie. Nie mam też wrażenia, z jakim spotykałam się w komentarzach, że dowaliła mężowi.  Zupełnie nie mam takiego odczucia.
Warto przeczytać, jeśli jest jeszcze ktoś kto nie przeczytał. Choć to nie odkrywcze, to za każdym wielkim mężczyzną, stoi kobieta. Jeszcze większa.

Weekend dość udany, bo udało mi się trochę odespać. Od spania zmarszczki robią się mniejsze!
Choć to leniuchowanie, spanie i czytanie, oznacza, że mam górę rzeczy do wyprasowania. I nie będę miała ani na siebie, ani na dzieci co włożyć.

Jakieś cienie przeszłości mignęły mi dzisiaj przed oczami. I… A może to tylko PMS?
I głowa mnie okropnie boli (z przespania może?). Ale naprawdę jest nieźle. Chciałabym trochę częściej mieć okazję do takiego lenistwa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s