Bo ja jestem sfrustrowana

To, że jestem sfrustrowana to wiadomo od dawna. Ale coraz trudniej mi się powstrzymywać od wyżywania się na dzieciach. Chociaż z drugiej strony wcale nie muszę być uśmiechniętą mamą z gazet, no nie? Jak dzieci przeginają to nic im się nie stanie jak się na nie wykrzyczę. Jakby były grzeczne to nawet moja ograniczona cierpliwość, dałaby radę. Prawda?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s