Dzień 5

Albo jakoś tak. A6W. Na razie nie jest ciężko ćwiczyć. Zakwasy miałam tylko po pierwszym dniu, ale widocznie mięśnie sobie przypomniały, że są i przestały się już odzywać.
Ćwiczyć nie jest ciężko, ale ciężko jest się zmobilizować czasami cholernie.
No nic, jak cza to cza. 😉
Ciekawe czy na takim grubasie jak ja, to da jakiś rezultat?

Młody człowiek uczęszcza do żłobka. Na razie z przygodami, ale powoli  zaczyna akceptować tę zmianę. Młoda dama dawno nie była w domu, z czego wnioskuję, że wakacyjnie sobie radzi jakoś. Moja duża córeczka.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s