30 days shred

Ok monotematycznie nadal. Postanowiłam, że spróbuję jak w tytule. Coś do tego mojego biegania trzeba dodać. Zobaczymy. Jakiś trening obwodowy będzie bardzo na miejscu jak sądzę.
W sumie nadal idzie mi dobrze. Mam w sobie siłę której długo nie mogłam długo znaleźć. Siłę żeby popatrzeć jedynie na kokosowe michałki ale ich nie zjeść. Są one nieprzyzwoite. Absolutnie zbereźne. Polecam. N I C nie jest od nich lepsze.

***

Zrobiłam. Niespełna 30 minutowy trening mnie wykończył. A wzięłam tylko jedno kilogramowe hantelki. Widocznie właśnie tego mi potrzeba. Bo szybko przy tym pękłam. Żeby tylko wytrzymać 30 dni. Konsekwencji to mi teraz nie brakuje jedynie do biegania.

Reklamy

3 thoughts on “30 days shred

  1. No tak, właśnie Karolka. Chociaż ja powoli. Mi nie bardzo podchodzi. Ale muszę przełamać schematy na początek. Bo ja lubię to co już mnie nie męczy 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s