No tak

Dziś miałam w planach długie wybieganie. Ale dzieciaki sprzedały mi jakąś chorobę w związku z czym od rana leżę i śpię. W przerwach się internetuję.

Z inspiracji Skarletki zamówiłam sobie kilka rosyjskich kosmetyków. Ciekawa jestem czy mnie przekonają. Niewiele, bo finansowo krucho a wczoraj też nieco wydałam odświeżając garderobę w związku z nagłym i zaskakującym nadejściem wiosny. Kupiłam kilka koszulek typu do wszystkiego oraz dwie spódnice. I sandały na koturnie. I zielony portfel, bo żółty już się mocno zniszczył,  a domowa próba wyczyszczenia go wcale nie pomogła. Chodzi za mną jeszcze zielona torebka. Ale to takie nieracjonalne, że chyba sobie na nią nie pozwolę.

Aha, mam sukienkę w biało czarne pasy. Poplamiłam ją czerwonym winem, plamy z wina udało się usunąć przy pomocy amoniaku i wody utlenionej z białej części. Jednak przez nieuwagę zrobiłam teraz jasne plamy na czarnych pasach. Obawiam się, że już nie do naprawienia, chyba żeby ktoś coś słyszał? Miałam nadzieję, że to tylko słabo wypłukane, ale wyprałam ją kilka razy i nic. No trudno, szkoda mi jej bo fajnie leżała 😦 .

I źle mi z chorobą, taka fajna pogoda na bieganie dziś była… Ale nie warto się forsować jak coś jest nie tak. Młoda jest na antybiotyku, osobiście wolałabym uniknąć takiego rozwoju sprawy.

A i odchudzaniowo. Jest nieźle, ale w miarę jedzenia apetyt rośnie. Jak widać na linijce udało mi się pozbyć 7 kg. Zostało jeszcze 3. Ale coś powoli mi się wydaje, że te 3 do końca to może być za mało. Chociaż z drugiej strony, mam wrażenie, że za każdym razem od stracenia wagi do zaobserwowania efektów mija trochę czasu. Tak jakby wszystko musiało się dopiero skurczyć i dostosować 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s