Burze i grad

Powinnam iść  biegać, ale… po pierwsze primo zjadłam takie mnóstwo, że nie wiem jak mi się uda.
A po drugie primo to jak tylko wyjdę i trochę odbiegnę od domu to zaczynają mnie dobiegać odgłosy i odblaski burz nadchodzących. Ostatnio udawało mi się przed do domu wrócić. Skracając najwyżej nieco planowany dystans. Ale nie lubię tej groźby w powietrzu 🙂
Na burzę sobie lubię z okna popatrzeć. Najchętniej zajadając ryż ze śmietaną i truskawkami. Takie skojarzenie z dzieciństwa.  Od lat nie praktykuję. Ale wciąż uważam, że tak powinno być 🙂

A! I jeszcze hybryda na paznokciach mi zlazła. No na jednym zlazła. Ale nie ma jeszcze tygodnia i ja tak nie chcę. O!

Advertisements

One thought on “Burze i grad

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s