Samodobroć

Staram się o sobie myśleć. Hybrydę na paznokciu naprawiłam. Ale sypie się dalej. Możliwości są dwie- albo po prostu ta konkretna marka lakiero-żelów nie współpracuje z moimi paznokciami. Albo mam tak zniszczone paznokcie, że nic się na nich trzymać nie będzie.

Bo muszę się przyznać, że wcześniej chodziłam do dziewczyny, która nie umiała zmywać,albo za bardzo chciała zredukować koszty i ściągała lakier spiłowując go. Nie wiem czemu byłam u niej kilkukrotnie. Powinnam była po pierwszym takim ściągnięciu uciekać gdzie pieprz rośnie. Trudno- sama jestem sobie winna. Teraz nie ma cudów, poczekać muszę aż paznokcie odrosną.

Zafundowałam sobie również całkiem spory pakiet na twarz. Zaszalałam. Leżąc u kosmetyczki miałam wyrzuty sumienia i z powodów finansowych i z powodu tracenia czasu, który mogłabym przeznaczyć na sprzątanie lub prasowanie. Tak wiem, strasznie głupia jestem. Ale jedyną dotychczasową moją przyjemnością było bieganie. Na nic więcej sobie nie pozwalałam. I trochę  mi trudno.

A dziś zrobiłam biszkoptową roladę z truskawkami i bitą śmietaną. I jak to się wszystko dobrze schłodzi to będzie uczta dla ciała, taka którą będzie należało zakończyć konkretnym treningiem 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s