Sama jestem zaskoczona

Udało mi się schudnąć w końcu te 10kg. Aż dziwne. Oczywiście granica się znów przesunęła i mam potrzebę ważyć jeszcze ciut mniej. No może nie koniecznie ważyć, ale coś z brzuchem trzeba by zdziałać. W każdym bądź razie nie porzucam starań. Tzn. głównie w temacie ograniczania spożywania tego co najbardziej kocham, a czego jeść nikt rozsądny w nadmiarze jeść nie powinien 🙂
I dziś nawet nie upiekłam nic. To wielki sukces. Za to na obiad były różności zawinięte w tortille. Domowy wytwór, ale i tak nie zbyt dietetyczny.

Dzieciaki mi coś ostatnio sporo chorują… Źle.

Reklamy

3 thoughts on “Sama jestem zaskoczona

  1. To by mnie w zupełności urządzało. Ile miesięcy czy lat Ci to zajęło?
    Od ćwiczeń, ostatnio nieco mniej regularnych, wprawdzie już mam lepsze proporcje, ale jeszcze ni trochę zostało do sukcesu.
    Gratulacje! 🙂

  2. W sumie chyba lat :)Tak mało nie ważyłam od 2002 roku. Inna rzecz, że naprawdę to wzięłam się teraz po świętach w grudniu. Czyli pół roku. Mierzyłam dziś suknię ślubną… I wrażenie mam takie, że proporcje sylwetki nieco mi się z wiekiem pogorszyły. Możliwe, że ciąże miały w tym swój udział. Ale w biuście suknia nieco luźna, a w pasie ciut przyciasna. Wagę miałam chyba taką samą wówczas 🙂
    BTW na początku to myślałam, że i 5 kg będzie bardzo ok. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s