Tak sobie

Nie poszłam dziś biegać. Ani nic. Trochę mam pustkę i nie wiem co ze sobą zrobić w takich dniach. To uzależnienie. Nie najgorsze.
Trochę gotowałam. To za duże słowo, ale na obiad były parówki zapiekane w cieście francuskim. Z różnymi dodatkami w środku. Kapustą kiszoną, pomidorem, ogórkiem konserwowy, cukinią, cebulką, szynką parmeńską.  Lepsze to wyszło niż się spodziewałam. Polecam, chociaż nie tym na diecie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s