Wrześniowe statystyki sportowe

No i tak to mniej więcej wyglądało. Trzeba się nastawić, że kilometraż będzie powoli spadał. Zimno, ciemno, mniej się chce, warunki coraz trudniejsze.
Wagowo trzy ostatnie miesiące bez jakiś specjalnych efektów. Mimo, że ruchu było sporo.
Rozważam zapisanie się na siłownię, żeby to tej jednak sporej liczby ćwiczeń kardio, dodać coś wzmacniającego mięśnie.

No zobaczymy. Dziecisko młodsze mam chore nieco. I pewnie to będzie rozpoczęcie sezonu zaglutania. Nie uprzyjemnia to życia i nie ułatwia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s