Październik

Słabiej. Mniej ruchu zdecydowanie. Co prawda 115km biegowych, ale prawie nic poza tym. A ciemno i spać się chce. I jeść. 
Oj jesień. Jakoś mi tak byle jak od kilku dni. Uświadomiłam sobie, że straciliśmy kontakt ze znajomymi. Wieloletnimi. Spotykaliśmy się kilka razy w tygodniu, a teraz jakoś wcale. Trochę mi tego brakuje. Mam pewne przypuszczenia co do przyczyn. No cóż różnie bywa w życiu. Może w sumie i lepiej, że tak się stało. Ale jednak przykro uświadomić sobie, że byliśmy dla kogoś ważni, tylko wtedy gdy byliśmy użyteczni. Na zdrowy rozsądek nie ma czego żałować.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s