Trochę się zestresowałam

Trochę się zestresowałam tym maratonem. Może trzeba było zacząć od krótszego dystansu? Taka połówka nie powinna raczej być wyzwaniem.  A ja tak z grubej rury. Od razu. Bez ostrzeżenia.

W każdym bądź razie. Działam. Mam nadzieję, że  będę działać nadal. I tak na razie mam wrażenie, że siedzę na dupie i nic nie robię.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s