Polityka

Aż mnie kusi do powymądrzania się w tematyce politycznej. Jako bycia niejako specjalistką w temacie. Choć rzecz porzuciłam jakiś czas temu. To jednak to czym się zajmowałam, czyli sposoby działania, wpływania i inne metody aktywizacji społeczeństwa jest tak uniwersalne, że można mówić nawet jak się nie zna nazwisk kandydatów… Socjotechniczne sztuczki i marketingowe triki, psychologia tłumu to działa zawsze.
A w naszych kampaniach jest prostackie, brutalne i bez polotu. Podobnie jak reklamy proszków do prania. Proszek i tak każdy jakiś kupi, polityka też jakiegoś wybierze. Nawet jak nie każdy, to jakie to ma znaczenie. Nie ma wymaganej frekwencji, nawet jak pójdzie 5% czyli współmałżonek i kuzynka Frania, to wystarczy by kogoś tam wyłonić.

Żenada. Oraz to, że nie ma opozycji. Jest tylko i wyłącznie jedna opcja. Do tej pory w dwóch osobach. Teraz zaczyna się i trzecia objawiać. Tak jeden chrześcijańsko-narodowy bożek w trzech osobach. Jak w reklamach proszków. Nudne, bez polotu, ta mama pierze skarpetki, rzygać się chce. Ale skoro ludzie kupują to po co coś innego proponować?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s